Sony Ericsson Yari ma szansę stać się prawdziwym hitem. Przede wszystkim nie jest przesadnie drogi. 750 zł to cena u jednego z operatorów (oczywiście bez umowy i simlocka), która z pewnością jeszcze spadnie gdy Yari trafi do sklepów internetowych. Sama rozsądna cena to jednak nie wszystko. Rozsuwany Sony Ericsson ma też bardzo przyzwoite wyposażenie. Aparat (5 megapikseli z lampą błyskową i autofokusem), odbiornik GPS, obsługa sieci 3G wraz z szybką transmisją danych, a na deser pakiet preinstalowanych gier. Czego więcej można chcieć od niedrogiego nie-smartfonu? Może przyzwoitej baterii? Proszę bardzo - Yari ma akumulator o pojemności 1000 mAh, który wystarcza (przynajmniej według producenta) na 11 godzin rozmów. Niektórzy będą z pewnością narzekali na brak ekranu dotykowego, ale przecież nie można mieć wszystkiego. Tanie "dotykowce", takie jak Samsung Corby czy LG Cookie nie mają 3G, GPSów i aparatów fotograficznych z autofokusem.