Coraz więcej telefonów jest wyposażonych w odbiorniki GPS - dodatek niezbędny do korzystania z nawigacji. W modzie są duże, dotykowe wyświetlacze, na których mapy prezentują się wyjątkowo okazale. Wbudowany GPS i spory ekran to dwa, podstawowe warunki, które musi spełnić komórka, by można było używać jej jako kieszonkowego nawigatora. Sam telefon jednak nie wystarczy. Potrzebna będzie nam jeszcze odpowiednia aplikacja.
Na poważnie - Windows Mobile
Mobilne okienka pozostają ciągle najpopularniejszą platformą do uruchamiania nawigacji. Jeśli chcemy korzystać z GPS na poważnie, a nie tylko od święta, powinniśmy bliżej przyjrzeć się smartfonom z tym systemem. Na Windows Mobile są dostępne wszystkie, najpopularniejsze programy do nawigacji - w tym Automapa, której nie uruchomimy na żadnym innym mobilnym systemie operacyjnym. Komórki z oprogramowaniem Microsoftu mają zwykle spore, dotykowe ekrany. Potrafią kosztować naprawdę dużo, lecz w zamian otrzymujemy nie tylko wygodny nawigator z wbudowanym telefonem, ale również wielofunkcyjny odtwarzacz multimedialny i urządzenie do korzystania z internetu.
Ceny najprostszych smartfonów z Windows Mobile, dotykowym ekranem i GPS zaczynają się od ok. 1200 zł. Tyle kosztuje
Samsung Omnia Lite. Za nieco więcej dostaniemy
HTC Touch Cruise, który ma podobne parametry, ale jest dodatkowo wyposażony w komplet akcesoriów samochodowych (ładowarka, uchwyt) oraz mapy TomTom. Oba modele mają wyświetlacze o przekątnej 2,8 cala. To niezbyt dużo. Zbliżając się do granicy 2000 zł możemy liczyć na trochę więcej. Godne uwagi są
Samsung Omnia II (ekran 3,7 cala) i
HTC Touch HD (3,8 cala). Najbardziej wymagający użytkownicy powinni wziąć pod uwagę zakup
HTC HD2.
Najtaniej, jak się da - Nokia i nie tylko
By korzystać z nawigacji w komórce nie musimy jednak wcale kupować kosztującego prawie 3000 zł HD2. Dla użytkowników, którzy potrzebują nawigacji tylko od czasu do czasu (i jednocześnie nie chcą wydawać majątku na telefon), w zupełności wystarczające będą komórki za 1/4 tej kwoty. Nie obędzie się jednak bez pewnych kompromisów. Zamiast Automapy użyjemy którejś z aplikacji pobierających dane z internetu (np.
NaviExperta) albo dość drogiego programu Nokia Maps.
Dobrym wyborem dla oszczędnych może być
Nokia 6210 Navigator, do której dołączono dwuletnią licencję na Nokia Maps. Komórka kosztuje dziś ok. 900 zł (w sklepach internetowych) i ma całkiem przyzwoite wyposażenie (ekran 2,4 cala, aparat 3,2 mpix z fleszem i autofokusem). Niewiele zapłacimy również za
Nokię 6730 classic - ta jest jednak dostępna jedynie w sieci Plus. Jej najbliższy kuzyn to
Nokia 6220.
Do korzystania z nawigacji nie jest jednak wcale niezbędny smartfon. NaviExpert bez problemu zadziała na jednym ze "zwykłych" telefonów. Wystarczy dość tani
Sony Ericsson C702 albo
Samsung S7220 (oba poniżej 800 zł w sklepach internetowych).
Dla eksperymentatorów - iPhone, Android
Posiadacze
iPhone mogą już korzystać z nawigacji (do niedawna Apple nie zezwalało na rozpowszechnienie tego typu programów). Niestety, wybór aplikacji z tej kategorii dostępnych na "jabłkowy" smartfon ciągle nie przyprawia o zawrót głowy. Zupełnie odwrotnie jest z ich cenami - mapy TomTom na iPhone kosztują więcej niż najtańsze samochodowe urządzenia tej firmy. Jeszcze mniejszym wyborem dysponują posiadacze komórek z Androidem (
HTC Hero,
HTC Magic).
Jeśli szukamy telefonu przede wszystkim do nawigacji, powinniśmy raczej odrzucić smartfony Apple i Google. To świetne urządzenia, ale ich potencjał w tej dziedzinie ciągle pozostaje niewykorzystany.